sobota, 3 lipca

Park Chopina

a co, jeśli za sto, dwieście lat największym zagrożeniem ludzkości nadal będą zgromadzenia kulturalne? czy, kiedy wreszcie pokonamy kolejnego wirusa — będziemy pamiętać, jak to było? czy będziemy potrafili do nich wrócić…?

w odległej, post-pandemicznej rzeczywistości, gdy ludzie na powrót zamkną się w swoich lepiankach, a Kapłani Historii spierać się będą o to, czy Michael Jackson istniał naprawdę — pojawią się wędrowni Kataryniarze, opowiadający o zamierzchłych czasach, gdzieś pomiędzy XX i XXI wiekiem, i o tym dziwnym fenomenie, którego korzenie sięgają początków ludzkości, a od którego odwróciła się ona bezpowrotnie…

…o koncertach.

z pomocą swoich archaicznych machin, wędrując od osady do osady, na obrzeżach państw-miast, narażając się na gniew Kapłanów — snuć będą historie, jakie słyszeli z dziada-pradziada, być może, tylko odrobinę mijając się z tym, jak było naprawdę…

…bo czy rzeczywiście istniał jakiś zaginiony Bóg, którego czciły setki tysięcy na stadionie w Wembley, a którego prorokami byli Bono i Mercury? czy ktoś może rozwikłać, co znaczyły tajemnicze inskrypcje MTV i VHS? I kim, u diabła, był Zenobius Martynikus?

po raz kolejny na pograniczu koncertu i ulicznego widowiska, tym razem w nurcie retro-futurystycznej opowieści dziadowskiej, z pirotechniką i gargantuiczną ilością dźwięków, którym nie pozwolą odejść w zapomnienie — Muzikanty zapraszają do ich fantasmagorycznej, kwadrofonicznej, objazdowej przyczepy grającej!

z zachowaniem pandemicznych nakazów, ale zdecydowanie wbrew wyraźnej niechęci Zwierzchników Narodów do zgromadzeń muzycznych!

Muzikanty — autorski projekt teatralno-muzyczny, łączący w spektaklach muzykę na żywo, nowe technologie (live looping, projekcje, elementy mappingu scenicznego) i improwizowane uczestnictwo widzów.

funkcjonując z powodzeniem w nurcie teatru ulicznego, równolegle występuje jako formacja muzyczna. w sposób raczej zabawny.

muzikanty.com
logo: Grzegorz Myćka